W DVB-T wymagany poziom sygnału na wyjściu gniazda antenowego zależy od zastosowanego schematu transmisji, w tym modulacji oraz kodowania korekcyjnego (FEC). Modulacja 64-QAM przenosi dużo informacji w symbolu, ale jest bardziej wrażliwa na zakłócenia niż prostsze modulacje, dlatego wymaga wyższego poziomu sygnału (i odpowiedniej jakości).
Dla kombinacji 64-QAM oraz FEC 3/4 minimalny poziom sygnału na gnieździe przyjmuje się jako 48 dBµV. Jest to praktyczny próg, poniżej którego rośnie ryzyko błędów w strumieniu, co w odbiorze cyfrowym objawia się typowo jako "pikseloza", chwilowe zatrzymania obrazu, rwanie dźwięku albo całkowity zanik programu.
Odpowiedzi z niższymi wartościami są błędne, bo oznaczają zbyt mały margines odbioru dla 64-QAM:
- "42 dBµV" bywa mylące, bo wygląda wiarygodnie, ale dla wskazanego schematu jest poniżej minimum.
- "30 dBµV" oraz "26 dBµV" są typowo zbyt niskie dla stabilnego odbioru DVB-T w tej konfiguracji i częściej pasują do intuicji "coś odbiera", a nie do wymagań instalacyjnych na gnieździe.
Warto pamiętać, że sam poziom (dBµV) nie opisuje wszystkiego. Dla sygnałów cyfrowych kluczowe są też parametry jakości, takie jak MER i BER. Instalator powinien mierzyć sygnał w trybie cyfrowym miernika, ponieważ pomiar "analogowy" potrafi zafałszować wynik. Poprawnie ustawiona instalacja zapewnia poziom co najmniej minimalny, ale jednocześnie nie doprowadza do zbyt wysokich poziomów, które mogą przesterować tuner.