W opisanej sytuacji firma wytwarza różne rodzaje mebli na zamówienie, czyli działa w modelu, w którym produkcja startuje po przyjęciu zlecenia. W takim układzie czas dostawy dla klienta zależy głównie od trzech etapów: (1) czasu zapewnienia materiałów, (2) czasu wytworzenia, (3) czasu wysyłki. Ponieważ wyrób jest dopasowany do zamówienia, zwykle nie ma sensu magazynować go wcześniej jako "gotowca".
Dlatego najbardziej adekwatny jest magazyn produkcji – jego zadaniem jest utrzymywanie zapasu surowców, komponentów i półproduktów potrzebnych do szybkiego uruchomienia procesu. Jeśli te elementy są dostępne od ręki (np. płyty, okucia, tkaniny), odpada zwłoka związana z oczekiwaniem na dostawy do produkcji, a termin realizacji zamówienia skraca się realnie już na początku łańcucha.
Odpowiedź "magazyn dystrybucji" pasuje przede wszystkim do firm, które mają wiele wyrobów gotowych i chcą je sprawnie rozsyłać do odbiorców; w make-to-order wąskim gardłem nie jest zwykle dystrybucja z magazynu, tylko dostępność materiałów i zdolność wytwórcza. "Magazyn konsygnacyjny" dotyczy specyficznego układu własności zapasu (zapas formalnie należy do dostawcy), a nie podstawowej funkcji wspierania produkcji na zamówienie; może pomagać w zaopatrzeniu, ale nie jest najtrafniejszą odpowiedzią jako typ magazynu dla opisanej firmy. "Magazyn transshipment" (przeładunkowy) służy głównie szybkiemu przeładunkowi i konsolidacji/rozdzielaniu przesyłek w tranzycie, bez istotnego buforowania zapasów dla produkcji, więc nie rozwiązuje kluczowego problemu skrócenia czasu startu zlecenia.
W praktyce zakłady meblarskie realizujące zamówienia indywidualne utrzymują relatywnie rozwinięty magazyn komponentów przy produkcji, a wyrób po zakończeniu często trafia możliwie szybko do wysyłki, zamiast długo zalegać jako zapas wyrobów gotowych.