W umowie zlecenia, gdy jest to jedyne źródło dochodu i zleceniobiorca ma 30 lat, powstaje obowiązek ubezpieczeń społecznych w zakresie podstawowym. W treści podano, że zleceniobiorca nie wniósł o dobrowolne ubezpieczenie chorobowe, więc nie uwzględnia się składki chorobowej.
W praktyce kadrowo-płacowej sformułowanie "składki na ubezpieczenia społeczne w rachunku do umowy" oznacza składki potrącane z wynagrodzenia ubezpieczonego (część finansowana przez zleceniobiorcę), a nie pełny koszt składek łącznie z częścią płatnika.
Dla zleceniobiorcy potrącane są tu:
- składka emerytalna 9,76% podstawy,
- składka rentowa 1,5% podstawy.
Podstawa to 2000,00 zł brutto, więc:
- emerytalne: 2000,00 × 9,76% = 195,20 zł,
- rentowe: 2000,00 × 1,5% = 30,00 zł.
Suma potrąceń składek społecznych wynosi 195,20 + 30,00 = 225,20 zł.
Dlaczego pozostałe kwoty są błędne? Warianty z niższą lub wyższą sumą zwykle wynikają z typowych pomyłek: doliczenia składki chorobowej mimo braku wniosku, doliczenia składek finansowanych przez zleceniodawcę (np. wypadkowej), albo błędnego włączenia składki zdrowotnej. Składka zdrowotna jest odrębną kategorią i liczy się ją od podstawy pomniejszonej o społeczne, więc nie należy jej utożsamiać z "ubezpieczeniami społecznymi w rachunku".
Na egzaminie warto zawsze najpierw ustalić: (1) czy zlecenie jest jedynym tytułem, (2) czy chorobowe jest zgłoszone, (3) czy pytanie dotyczy potrąceń z wynagrodzenia czy łącznego kosztu po stronie płatnika.