W systemach zaopatrzenia opartych na rzeczywistym popycie (podejście pull, często kojarzone z JIT/VMI/konsygnacją) kluczowa idea brzmi: odbiorca otrzymuje towar wtedy, gdy go potrzebuje, a nie "na zapas". Żeby to było możliwe, gdzieś w łańcuchu musi istnieć bufor dostępności – najczęściej po stronie dostawcy.
Dlatego poprawna jest odpowiedź "zapas wolny po stronie dostawcy". Oznacza to zapas, który jest dostępny do realizacji zamówień (nie jest jeszcze "zarezerwowany" na inne zlecenia). Dzięki temu dostawca może szybko zareagować na sygnał zapotrzebowania odbiorcy, a odbiorca ogranicza koszty magazynowania, ryzyko przeterminowania i zamrożenia kapitału.
- "Szybki transport po stronie odbiorcy" jest mylący: nawet najszybszy transport nie pomoże, jeśli towaru nie ma dostępnego w odpowiednim miejscu i czasie. Transport jest tylko elementem, a nie warunkiem wystarczającym.
- "Duży asortyment produktów u odbiorcy" dotyczy szerokości oferty, a nie ilości zapasu. Można mieć szeroki asortyment przy małych stanach – to nie zapewnia dostępności "na żądanie".
- "Duży zapas po stronie odbiorcy" opisuje podejście push (gromadzenie na magazynie), które jest przeciwieństwem idei "dostawa tylko wtedy, gdy potrzeba". Zwiększa koszty i ryzyka magazynowania.
W praktyce magazynowo-logistycznej spotkasz to np. w sytuacji, gdy dostawca utrzymuje zapas buforowy u siebie (lub w magazynie konsygnacyjnym) i uzupełnia go na podstawie zużycia lub sygnału zamówienia. Na egzaminie warto zapamiętać: "pull = minimalny zapas u odbiorcy, bufor bliżej dostawcy".