Relacja między mężczyzną a matką jego byłej żony jest relacją powinowactwa w linii prostej (teściowa–zięć). Tego typu powinowactwo jest w prawie rodzinnym traktowane jako przeszkoda małżeńska, czyli okoliczność, która co do zasady uniemożliwia zawarcie małżeństwa.
Jednocześnie nie każda przeszkoda działa w sposób absolutny. W przypadku powinowactwa w linii prostej ustawodawca przewiduje możliwość uchylenia zakazu przez sąd (zezwolenie udzielane jest wyjątkowo i wymaga wykazania "ważnych powodów"). Dlatego odpowiedź mówiąca, że można zawrzeć małżeństwo po uzyskaniu zgody sądu, oddaje istotę reguły: zakaz istnieje, ale może zostać przełamany decyzją sądu.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "Nigdy nie może…" – to typowe uproszczenie. Pomija istnienie wyjątku sądowego, więc jest zbyt kategoryczne.
- "Gdy uzyska zgodę byłej żony" – zgoda osoby trzeciej (byłej żony) nie jest przewidziana jako mechanizm znoszący przeszkodę. W praktyce prawnej liczy się spełnienie przesłanek ustawowych i ewentualna decyzja sądu.
- "Zawsze może…" – również jest zbyt kategoryczne, bo ignoruje sam fakt istnienia przeszkody i wymóg sądowego zezwolenia.
W pracy administracyjnej (np. w USC) kluczowe jest rozróżnienie: kiedy urząd odmawia przyjęcia czynności z powodu przeszkody, a kiedy wskazuje klientowi drogę sądową. W pytaniach egzaminacyjnych warto zwracać uwagę na słowa "zawsze/nigdy" oraz na odpowiedzi warunkowe odwołujące się do decyzji sądu.