U osoby leżącej z porażeniem połowiczym (tu: lewostronnym) podstawową zasadą jest ochrona strony porażonej i wykonywanie ruchów tak, aby nie powodować bólu oraz nie doprowadzić do urazu, zwłaszcza w obrębie barku.
Dlatego przy zdejmowaniu koszuli właściwa kolejność to rozpoczęcie od kończyny górnej sprawnej (prawej). Ta ręka współpracuje lepiej, łatwiej ją wysunąć z rękawa bez gwałtownych pociągnięć materiału. Następnie koszulę zdejmuje się przez głowę, a dopiero na końcu bardzo ostrożnie uwalnia się kończynę górną lewą (porażoną), prowadząc ruch powoli i kontrolowanie.
Odpowiedź mówiąca o rozpoczęciu od kończyny lewej jest błędna, bo zmusza do manipulowania najpierw stroną niedowładną, co zwiększa ryzyko bólu i nadmiernego rozciągnięcia tkanek. Wariant zaczynający od głowy może w praktyce powodować niepotrzebne szarpanie koszulą, jeśli rękawy nie są wcześniej zwolnione, i utrudnia kontrolę ruchu po stronie porażonej. Propozycja zdejmowania z obu kończyn jednocześnie jest nieprawidłowa, bo wymaga symetrycznej współpracy rąk i zwykle prowadzi do silniejszych pociągnięć materiału, a więc jest mniej bezpieczna.
Wskazówka praktyczna: myśl w schemacie "sprawna–głowa–porażona" przy zdejmowaniu oraz "porażona–głowa–sprawna" przy zakładaniu. Zawsze obserwuj reakcję podopiecznej, dbaj o stabilizację barku i komunikuj kolejne kroki, aby zwiększyć poczucie bezpieczeństwa.