Badanie ekranem Hessa służy do oceny zaburzeń motoryki oczu, m.in. w porażeniach mięśni okoruchowych. Jednym z elementów interpretacji jest fałszywa lokalizacja, czyli subiektywne wskazanie położenia bodźca, które w porażeniach może ulegać przesunięciu w kierunku działania mięśnia osłabionego/nieczynnego. Aby wynik był wiarygodny i porównywalny między wizytami, warunki badania muszą być powtarzalne.
Najważniejsze parametry standaryzacji to m.in. stabilne ustawienie pacjenta, sposób fiksacji oraz odległość od ekranu. Właściwy dystans ogranicza wpływ przypadkowych zmian kąta patrzenia i wielkości projekcji na ekranie, a także ułatwia zachowanie typowych warunków gabinetowych dla tej metody. Z tego powodu przyjmuje się odległość 0,5–1,0 m.
- 1,2–1,5 m – to dystans zbyt duży jak na standardowe ustawienie w tej procedurze; może zmieniać geometrię bodźców i utrudniać porównywanie zapisów.
- 1,8–2,0 m – odległość typowo kojarzona z innymi badaniami wykonywanymi "do dali"; w ekranie Hessa zwykle nie jest to ustawienie referencyjne.
- 0,3–0,4 m – dystans zbyt mały; rośnie wpływ ustawienia głowy i niewielkich zmian fiksacji, co zwiększa ryzyko błędu pomiaru.
W praktyce egzaminacyjnej warto zapamiętać, że ekran Hessa wymaga standaryzacji stanowiska; jeśli w odpowiedziach pojawia się przedział 0,5–1,0 m, to odpowiada on typowemu warunkowi wykonania badania w gabinecie ortoptycznym.