Badanie opisane w pytaniu to test pirogenności na królikach. Jego istotą nie jest posiew ani identyfikacja drobnoustrojów, tylko obserwacja reakcji fizjologicznej organizmu po podaniu dożylnym badanego roztworu (typowo do żyły brzeżnej ucha królika) i pomiar przyrostu temperatury ciała w określonym czasie.
Pirogeny to substancje, które mogą wywoływać gorączkę. W praktyce szczególnie istotne są pirogeny pochodzenia bakteryjnego (np. związane ze składnikami ściany komórkowej bakterii), ale test jest ujęty szerzej: wykrywa obecność czynnika pirogennego poprzez efekt biologiczny (gorączkę). Dlatego poprawną odpowiedzią są pirogeny.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- Histamina może powodować objawy reakcji nadwrażliwości (np. zaczerwienienie, spadek ciśnienia, skurcz oskrzeli), ale sam opis badania nie odpowiada testowi specyficznemu dla histaminy. Tu mierzy się przede wszystkim gorączkę, czyli typowy efekt pirogenów.
- Mykoplazmy to drobnoustroje; ich wykrywanie wymaga metod mikrobiologicznych lub molekularnych. Pomiar temperatury u królika po podaniu roztworu nie jest badaniem ukierunkowanym na mykoplazmy.
- Mykobakterie (np. z grupy prątków) również wykrywa się metodami mikrobiologicznymi, barwieniami lub metodami genetycznymi. Test gorączkowy nie identyfikuje takiego patogenu.
Warto zapamiętać różnicę: jałowość oznacza brak żywych drobnoustrojów, natomiast brak pirogenów oznacza brak substancji wywołujących gorączkę. Produkt może być jałowy, a mimo to pirogenny, jeśli zawiera pozostałości pirogenne.