W kurorcie narciarskim kluczowym zjawiskiem jest sezonowość popytu. Oznacza to, że w różnych miesiącach roku zainteresowanie klienta (liczba zapytań, rezerwacji i gotowość do zapłaty) znacząco się zmienia.
Okres maj–październik jest najczęściej traktowany jako sezon niski dla produktu stricte narciarskiego. W praktyce mniej osób przyjeżdża wtedy z motywacją do uprawiania narciarstwa, więc popyt na typowe usługi narciarskie (np. skipassy, szkółki narciarskie, serwis sprzętu w kontekście jazdy) jest mniejszy niż zimą. W takiej sytuacji przedsiębiorcy turystyczni zwykle stosują niższe ceny lub promocje, aby:
- zwiększyć atrakcyjność oferty dla klientów wrażliwych cenowo,
- utrzymać sprzedaż i obłożenie mimo spadku popytu,
- lepiej wykorzystać zasoby (baza noclegowa, personel, infrastruktura) poza sezonem.
Odpowiedź "wyższa niż w innym okresie" nie pasuje do typowego mechanizmu rynkowego dla sezonu niskiego: wyższe ceny częściej występują w sezonie wysokim, gdy popyt jest większy i łatwiej sprzedać usługę bez obniżek.
Odpowiedź "uzależniona od dochodów klienta" jest co do zasady nieprawidłowa w takim ujęciu egzaminacyjnym: standardowo ceny kształtuje się według sezonu, popytu, podaży i segmentu, a nie na podstawie indywidualnie weryfikowanych dochodów konkretnej osoby.
Odpowiedź "zawsze taka sama bez względu na czas sprzedaży" pomija praktykę zarządzania ceną w turystyce. W branży często różnicuje się stawki zależnie od terminu (sezon), obłożenia, wyprzedzenia zakupu i pakietowania usług.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawia się obiekt silnie sezonowy (np. kurort narciarski) i podany jest okres poza głównym wykorzystaniem, najczęściej chodzi o sezon niski i konsekwencje dla ceny.