W pytaniu trzeba ocenić prawdziwość zdań na podstawie tabeli z dystansem i czasem. Kluczowe jest rozumienie, że "tempo" w sensie fizycznym odpowiada prędkości średniej, czyli zależności:
v = s / t, gdzie v – prędkość średnia, s – droga (dystans), t – czas.
Dla biegu na 100 metrów w 12 sekund prędkość średnia wynosi 100/12 (m/s). Dla biegu na 200 metrów w 24 sekundy prędkość średnia wynosi 200/24 (m/s). Ponieważ 200/24 upraszcza się do 100/12, prędkości są takie same. To oznacza, że zawodnik utrzymał identyczne tempo na 100 m i 200 m (czas wzrósł proporcjonalnie do dystansu).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- Stwierdzenie, że na 200 m jest "dwa razy wolniej" niż na 100 m, myli zmianę dystansu z tempem. Gdyby było dwa razy wolniej, czas na 200 m musiałby być większy niż proporcjonalnie, a tu jest dokładnie proporcjonalny.
- Stwierdzenie, że na 400 m jest "dwa razy szybciej" niż na 200 m, jest sprzeczne z intuicją i z rachunkiem: 400/52 nie jest dwukrotnością 200/24. Aby było dwa razy szybciej, czas na 400 m musiałby być znacznie krótszy przy większym dystansie.
- Stwierdzenie, że na 400 m tempo jest wolniejsze niż na 100 m, akurat wymaga porównania 400/52 z 100/12. Po obliczeniu widać, że 400/52 jest mniejsze (czyli wolniej) niż 100/12, ale w tej wersji pytania poprawną odpowiedzią ma być zdanie o równości tempa 100 m i 200 m. W praktyce takie zadania najlepiej rozwiązywać zawsze przez porównanie ilorazów s/t, a nie samych czasów.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy czasy rosną dokładnie proporcjonalnie do dystansu (np. dystans x2 i czas x2), oznacza to to samo tempo/prędkość średnią.