Wskaźnik wytrzymałości na rozciąganie opisuje, jaką maksymalną siłę jest w stanie przenieść materiał (tkanina lub dzianina) podczas rozciągania, zanim ulegnie zniszczeniu. W praktyce laboratoryjnej oznacza się go na podstawie badania, w którym próbkę umieszcza się w szczękach maszyny i zwiększa obciążenie rozciągające aż do zerwania próbki. Właśnie dlatego ta metoda jest określana jako próba zrywania.
W próbie zrywania rejestruje się zwykle:
- maksymalną siłę (np. w niutonach) osiągniętą tuż przed przerwaniem,
- wydłużenie (np. w %) w chwili zerwania.
Odpowiedź "zrywania" jest więc poprawna, bo nazwa próby wskazuje sposób prowadzenia badania: rozciąganie do momentu zerwania. To standardowe podejście do wyznaczania wytrzymałości na rozciąganie tkanin i dzianin.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "spalania" dotyczy badań palności/reakcji na ogień, a nie własności mechanicznych przy obciążeniu rozciągającym.
- "barwienia" odnosi się do procesów i badań związanych z kolorem oraz trwałością wybarwień, a nie do wytrzymałości mechanicznej.
- "rozciągania" bywa używane potocznie, ale w kontekście oznaczania wytrzymałości na rozciąganie materiał rozciąga się aż do zniszczenia, więc właściwa nazwa metody to próba zrywania. Właśnie to rozróżnienie terminologiczne jest często źródłem pomyłek na egzaminach.
Wskazówka do nauki: zapamiętaj skojarzenie: wytrzymałość na rozciąganie mierzy się "na zrywarce" i kończy "zerwaniem" próbki, bo dopiero wtedy znamy wartość maksymalną.