Dobór środka smarnego do łożysk tocznych zależy m.in. od prędkości, obciążenia i przede wszystkim temperatury pracy. W podwyższonych temperaturach częstym problemem jest szybka degradacja smaru: utlenianie bazy olejowej, zmiana lepkości oraz rozpad lub wypłukiwanie zagęszczacza w smarach plastycznych.
Odpowiedź "olej mineralny" jest właściwa, ponieważ smarowanie olejowe zwykle lepiej znosi warunki podwyższonej temperatury niż proste smary plastyczne z typowymi zagęszczaczami. Dodatkowo olej skuteczniej odprowadza ciepło z węzła łożyskowego, co w praktyce zmniejsza ryzyko przegrzewania i przyspieszonego zużycia.
Odpowiedź "smar wapniowy" jest nieprawidłowa w tym kontekście, bo takie smary mają ograniczoną odporność temperaturową wynikającą z właściwości zagęszczacza, przez co w wyższej temperaturze tracą konsystencję i właściwości smarne. Podobnie "wazelina techniczna" nie jest środkiem do pracy w wysokiej temperaturze — mięknie i traci parametry, więc nie zapewni trwałej warstwy smarnej w łożysku.
Odpowiedź "smar miedziowy" bywa myląca, bo kojarzy się z wysoką temperaturą. W praktyce jest to najczęściej pasta montażowa/antyzapieczeniowa przeznaczona do połączeń gwintowych lub powierzchni narażonych na zapieczenie, a nie typowy środek do smarowania łożysk tocznych podczas eksploatacji.
Wniosek egzaminacyjny: przy łożyskach pracujących w podwyższonej temperaturze, spośród podanych opcji, wybiera się środek o najwyższej przydatności temperaturowej i eksploatacyjnej, czyli olej mineralny.