Na rysunku widać długi, prosty drewniany drążek bez elementów metalowych. W robotach strzałowych taki kształt i materiał wykonania odpowiadają drewnianemu nabijakowi (popychaczowi, stemplowi). Jego zadaniem jest ładowanie MW do otworów strzałowych, czyli delikatne wprowadzanie nabojów do wnętrza otworu oraz ubijanie (docisk) ładunku i późniejszej przybitki.
Dlaczego to ważne? Przy pracy z materiałami wybuchowymi kluczowe jest ograniczenie bodźców mogących zainicjować ładunek. Drewno jest materiałem preferowanym, bo nie krzesze iskier jak metal i w praktyce zmniejsza ryzyko niebezpiecznych zjawisk związanych z energią elektryczną (np. wyładowaniami elektrostatycznymi) podczas kontaktu z ładunkiem.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- Czyszczenie otworów strzałowych wykonuje się przed ładowaniem, usuwając zwierciny; typowo stosuje się do tego wyciory, łyżki/wygarniacze lub przedmuch, a nie prosty nabijak do wpychania nabojów.
- Obrywka ręczna stropu wymaga narzędzi o innej konstrukcji (np. łomów, haków), które umożliwiają podważanie i odspajanie skał; sam gładki drewniany drążek nie jest do tego właściwy.
- Przestawianie zwrotnicy toru dotyczy transportu kolejowego pod ziemią i jest realizowane mechanizmem zwrotnicowym/dźwignią; nie jest to czynność z obszaru robót strzałowych i nie wymaga takiego nabijaka.
W praktyce: po wywierceniu i wyczyszczeniu otworu strzałowego górnik strzałowy ładuje MW, używając właśnie drewnianego nabijaka do bezpiecznego dosunięcia kolejnych nabojów w głąb otworu.