Podstawa kalkulacji ceny za transport (w ujęciu kosztowym) powinna obejmować te pozycje, które są kosztami prowadzenia działalności przewozowej i pozostają w związku z realizacją usług: koszty eksploatacji taboru, koszty pracy, koszty utrzymania zaplecza oraz koszty zarządu/administracji. Celem jest ustalenie stawki, która pokryje koszty i zapewni marżę.
Kwoty mandatów za wykroczenia drogowe nie spełniają tej roli. Mandat jest sankcją za naruszenie przepisów i wynika z nieprawidłowego działania (błędu, zaniedbania). Nie jest kosztem "niezbędnym" do wykonania usługi, nie powinien być planowany w kalkulacji i nie stanowi racjonalnej podstawy do wyceny przewozu. Dlatego nie zalicza się go do podstawy kalkulacji ceny.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- Składki ZUS kierownictwa firmy – to koszt pracy i element kosztów ogólnych/administracyjnych. Choć nie jest kosztem bezpośrednim pojedynczego kursu, w praktyce bywa rozliczany w narzutach kosztów pośrednich na zlecenia.
- Amortyzacja pojazdu – odzwierciedla zużycie środka trwałego (taboru) w czasie. To typowy składnik kosztów eksploatacji floty i często jest wliczany do kosztu kilometra lub godziny pracy pojazdu.
- Czynsz za najem pomieszczeń firmy przewozowej – to koszt utrzymania bazy/biura (koszt pośredni). W kalkulacji ceny może być uwzględniany poprzez narzut kosztów ogólnozakładowych.
Wskazówka egzaminacyjna: jeżeli wśród opcji pojawiają się kary, mandaty, odsetki sankcyjne, zwykle są one traktowane jako pozycje poza kalkulacją ceny (nie planuje się ich jako normalnego składnika kosztów usługi), w przeciwieństwie do kosztów pracy, amortyzacji i utrzymania infrastruktury.