W tekturze falistej rozróżnia się:
- liner – warstwę płaską (okładzinę),
- fluting – warstwę pofalowaną (rdzeń falisty).
W konstrukcji tektury warstwy układają się naprzemiennie: liner–fluting–liner–fluting… i zawsze zaczynają oraz kończą się linerem (okładziną zewnętrzną). Z tego wynika prosta reguła zliczania: gdy na przekroju widzisz N warstw pofalowanych, to warstw płaskich jest N+1, bo każdy fluting jest sklejony z obu stron do linerów.
Dla tektury z 3 flutingami (czyli tektury 3-falowej) układ warstw ma postać: liner / fluting / liner / fluting / liner / fluting / liner. To daje 4 linery oraz 3 flutingi.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "4 linery, 4 flutingi." Taki zestaw sugeruje konstrukcję, w której liczba flutingów nie jest domknięta linerami (brakowałoby okładziny na jednym z końców) albo błędnie policzono fale.
- "3 linery, 3 flutingi." Przy 3 flutingach nie da się mieć tylko 3 linerów, bo potrzebne są dwie okładziny zewnętrzne i linery pośrednie rozdzielające kolejne flutingi.
- "3 linery, 4 flutingi." To sprzeczne z zasadą warstwowania: liczba flutingów nie może być większa od liczby linerów, jeśli każda warstwa pofalowana ma być sklejona z obu stron.
W praktyce egzaminacyjnej warto policzyć najpierw flutingi (pofalowane), a potem dodać 1, aby uzyskać liczbę linerów. Minimalizuje to pomyłki wynikające z gorszej czytelności rysunku.