Dylatacje na moście wykonuje się po to, aby umożliwić swobodne (kontrolowane) przemieszczenia elementów konstrukcji wynikające z ich naturalnej pracy w czasie eksploatacji. Najważniejsze źródła tych przemieszczeń to:
- wahania temperatury (wydłużanie i skracanie się przęseł oraz elementów nawierzchni),
- skurcz betonu (odkształcenia własne materiału pojawiające się w czasie dojrzewania i eksploatacji).
Jeżeli konstrukcja nie miałaby zapewnionej możliwości takiego ruchu, to ograniczenie przemieszczeń powodowałoby powstawanie dodatkowych sił i naprężeń oraz ich przenoszenie na inne elementy, np. na strefy przy podporach i połączenia z przyczółkami. Dlatego poprawna jest odpowiedź mówiąca o zapobieganiu przenoszeniu sił od temperatury i skurczu betonu na inne elementy konstrukcji mostowej.
Odpowiedź o "drganiach powstałych w wyniku ruchu pojazdów" jest nieadekwatna, ponieważ dylatacje nie są projektowane jako element służący do tłumienia drgań od ruchu; drgania ogranicza się innymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi i materiałowymi.
Odpowiedź o "obciążeniach od ruchu pojazdów przenoszonych na łożyska i przyczółki" jest myląca: obciążenia ruchome są uwzględniane w pracy ustroju nośnego i podpór, natomiast główna rola dylatacji dotyczy kompensacji przemieszczeń od oddziaływań termicznych i reologicznych, a nie "odciążania" podpór z ruchu.
Odpowiedź o "siłach hamowania na belki nośne" również nie opisuje podstawowej funkcji dylatacji. Siły hamowania są przekazywane przez konstrukcję zgodnie z jej układem statycznym i detalami połączeń, natomiast dylatacja ma zapewnić możliwość zmian długości i ograniczyć skutki blokowania tych zmian.
W nauce do egzaminu warto zapamiętać prostą zasadę: dylatacja = miejsce na ruch konstrukcji (temperatura, skurcz), a nie element do "przejmowania" obciążeń ruchu czy hamowania.