W szkielecie przegubowym węzły (połączenia) nie przenoszą momentów zginających w sposób zapewniający sztywność ramy, dlatego taki układ jest podatny na przesuw boczny pod wpływem obciążeń poziomych, w tym przede wszystkim wiatru. Aby konstrukcja była bezpieczna i nie ulegała nadmiernym przemieszczeniom ani utracie stateczności, trzeba wprowadzić elementy, które utworzą "drogę" przenoszenia sił poziomych do podłoża i usztywnią układ.
Tężniki pionowe (czyli stężenia w płaszczyznach pionowych) pełnią właśnie tę rolę: tworzą układ prętów/elementów pracujących osiowo, który przejmuje parcie i ssanie wiatru, stabilizuje słupy/ramy oraz ogranicza wychylenia i drgania. W praktyce mogą to być układy krzyżulców, ram usztywniających lub inne rozwiązania projektowe spełniające funkcję stężenia w płaszczyźnie.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe w tym kontekście?
- Odciągi linowe są typowe dla konstrukcji tymczasowych lub masztów; w budynkach stosuje się je rzadko i nie stanowią standardowego elementu szkieletu przegubowego zapewniającego globalną sztywność.
- Ściany oporowe służą do utrzymywania gruntu i przenoszenia parcia gruntu, a nie do usztywniania ram budynku przed wiatrem.
- Stałe przypory to element charakterystyczny dla określonych układów (np. murów), a nie typowe rozwiązanie dla szkieletu przegubowego; nie zastępują układu stężeń w płaszczyznach konstrukcji.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: obciążenia poziome (wiatr) wymagają układu usztywniającego, a w szkielecie przegubowym najczęściej realizuje się to przez stężenia/tężniki w pionie (i odpowiednio w poziomie, zależnie od ustroju).