W pytaniu kluczowe jest rozróżnienie między kosztem poniesionym a kosztem zwróconym (zrefundowanym). Firma deklaruje politykę zwrotu kosztów podróży służbowych "w wysokości nie więcej niż 3000 zł miesięcznie na pracownika". Taki zapis oznacza, że istnieje górny limit refundacji – pracodawca zwraca koszty tylko do wskazanej kwoty.
Dlatego odpowiedź "Pracownik pokryje nadmiar kosztów." wynika wprost z sensu limitu: nadwyżka ponad 3000 zł nie mieści się w polityce zwrotu, więc nie będzie zrefundowana przez firmę. W praktyce mogłoby to wyglądać tak, że pracownik dostaje zwrot do limitu, a reszta pozostaje wydatkiem po jego stronie (chyba że firma ma dodatkową procedurę zgód na przekroczenie limitu, której w treści nie podano).
Pozostałe odpowiedzi są niezgodne z informacją o limicie:
- "Firma pokryje nadmiar kosztów." – zaprzecza idei limitu ("nie więcej niż"). Gdyby firma pokrywała nadwyżkę, limit nie miałby praktycznego znaczenia.
- "Koszty nadmiarowe zostaną podzielone pomiędzy firmę a pracownika." – podział kosztów mógłby istnieć tylko wtedy, gdyby polityka zawierała taką regułę (np. procentowy udział). W treści jej nie ma, więc nie można tego przyjąć.
- "Nadmiar kosztów zostanie pokryty z funduszu świadczeń socjalnych firmy." – fundusz socjalny co do zasady nie służy do automatycznego finansowania przekroczeń limitów delegacji. Taka możliwość wymagałaby odrębnych zasad i podstawy w wewnętrznych regulaminach, których nie podano.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się sformułowanie "maksymalnie", "nie więcej niż", "do kwoty", zwykle testowana jest umiejętność interpretacji limitu – czyli ustalenie, co dzieje się z nadwyżką ponad limit.