W fotografii kierunek oświetlenia ocenia się względem osi aparat–obiekt. Oświetlenie tylne (kontrświatło, contre-jour) oznacza sytuację, w której źródło światła znajduje się za fotografowanym motywem i jest skierowane w stronę obiektywu. Na zdjęciu typowymi oznakami są: bardzo jasne tło (np. niebo), wyraźnie przyciemniony przód obiektu oraz częste rozbłyski lub flara, gdy światło wpada bezpośrednio do obiektywu.
Dlatego poprawna jest odpowiedź: tylnego. Taki układ powoduje, że aparat rejestruje duży kontrast między tłem a obiektem. Jeśli ekspozycja zostanie dobrana pod jasne tło, obiekt może stać się niemal czarną sylwetką. Dodatkowo mogą pojawić się jasne obrysy na krawędziach (tzw. podświetlenie krawędzi, rim light), co wzmacnia wrażenie "pod światło".
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- Przedniego – światło padałoby od strony aparatu na front obiektu, przez co przód byłby równomiernie doświetlony, a sylwetki i silne przyciemnienie strony zwróconej do obiektywu byłyby mniej prawdopodobne.
- Bocznego – dawałoby modelunek bryły przez cienie z jednej strony, ale zwykle nie powoduje tak typowego efektu jasnego tła i ciemnej sylwetki wynikającej z umieszczenia źródła światła bezpośrednio za obiektem.
- Górnego – podkreśla cienie pod elementami (np. pod liśćmi, pod nosem w portrecie), ale nie jest to to samo co świecenie zza obiektu w stronę obiektywu. Sam fakt, że słońce jest "wysoko", nie definiuje kierunku względem aparatu.
W praktyce kontrświatło często wymaga świadomej decyzji: albo akceptujemy sylwetkę, albo stosujemy kompensację ekspozycji/doświetlenie wypełniające, aby zachować szczegóły w cieniach. Warto też kontrolować flarę (zmiana kąta, osłona przeciwsłoneczna), gdy zależy nam na wyższym kontraście.