Grunt wysadzinowy to taki, który w warunkach zimowych może powodować wysadziny mrozowe: przy dostępie wody i ujemnych temperatur w porach gruntu tworzą się soczewki lodowe, które zwiększają objętość i unoszą warstwy podtorza. Po odmarznięciu następuje rozluźnienie i nierównomierne osiadania, co pogarsza stan toru (falistość, utrata geometrii, spadek komfortu i bezpieczeństwa).
W praktyce utrzymania nawierzchni kolejowej, aby ograniczyć wysadziny, dąży się do:
- usunięcia gruntów drobnoziarnistych o dużej kapilarności,
- zapewnienia odpływu wody (odwodnienie),
- zastosowania warstw z materiałów niewysadzinowych i dobrze przepuszczalnych.
Odpowiedź "pospółkę" jest zgodna z tą zasadą: pospółka (mieszanka piasku i żwiru) jest gruntem niespoistym, zwykle o większych frakcjach niż pyły i iły. Dzięki temu ma mniejszą skłonność do podciągania kapilarnego i lepiej odprowadza wodę, co zmniejsza warunki sprzyjające tworzeniu lodu w strukturze gruntu.
Pozostałe propozycje są niekorzystne w kontekście wysadzin:
- "ił pylasty" oraz "pył" to grunty drobnoziarniste, zwykle o większej kapilarności i większym ryzyku podatności na wysadziny mrozowe, szczególnie przy zawilgoceniu.
- "glinę zwięzłą" można intuicyjnie uznać za "stabilną", ale grunty spoiste w obecności wody mogą wykazywać niekorzystne zachowanie przy zamarzaniu oraz są słabiej przepuszczalne, co utrudnia odwodnienie.
Na egzaminie warto zapamiętać regułę: przy problemie wysadzin w podtorzu eliminuj drobne frakcje i wybieraj materiał niespoisty, przepuszczalny, niewysadzinowy. Zawsze myśl też o źródle wody: nawet dobry materiał nie zadziała bez prawidłowego odwodnienia.