Opisane zdarzenie to typowa różnica czasowa między ujęciem faktury a fizycznym otrzymaniem (przyjęciem) towarów. Skoro hurtownia zaksięgowała fakturę, to zakup jest już udokumentowany i "zainicjowany" w księgach. Jednak ponieważ do końca okresu sprawozdawczego towarów nie otrzymano, nie można ich jeszcze wykazać jako przyjętych do magazynu na koncie zapasów.
W takim przypadku stosuje się konto rozliczeniowe, które pokazuje, że jednostka ma prawo do towarów (zakup został potwierdzony fakturą), ale towary są jeszcze w tranzycie. Dlatego konto "Rozliczenie zakupu towarów" wykazuje saldo debetowe, interpretowane jako "towary w drodze" – czyli wartość towarów zafakturowanych, a jeszcze nieotrzymanych.
Odpowiedzi ze wskazaniem salda kredytowego są nieadekwatne do tej sytuacji, ponieważ saldo po stronie Ma wiąże się z innym układem rozliczeń (np. gdy występuje brak faktury przy dostawie, a nie brak dostawy przy fakturze). Również sformułowanie "dostawy niefakturowane" nie pasuje do treści, bo w zadaniu wyraźnie podano, że zakup nastąpił na podstawie faktury – czyli faktura istnieje, a problem dotyczy braku dostawy do końca okresu. Właściwe rozpoznanie polega na tym, by nie kierować się samym słowem "faktura", lecz warunkiem kluczowym: towarów nie otrzymano. To właśnie ten warunek powoduje ujęcie "towarów w drodze" i debetowe saldo konta rozliczeniowego.
W praktyce księgowej takie saldo jest istotne przy zamknięciu miesiąca/roku: pomaga uzgodnić, które faktury dotyczą towarów jeszcze nieprzyjętych, oraz wspiera kontrolę kompletności dostaw i prawidłowe wykazanie zapasów.