W praktyce realizacji nagłośnień liczba pojedynczych (mono) torów konsolety wynika przede wszystkim z liczby niezależnych źródeł dźwięku, które chcemy kontrolować osobno. Kwartet smyczkowy to cztery instrumenty: dwa skrzypce, altówka i wiolonczela. Każdy z nich ma inną dynamikę, barwę oraz inne problemy akustyczne (np. sprzężenia, nadmiar niskiego pasma z wiolonczeli, ostrość wyższych częstotliwości skrzypiec). Dlatego typowym i egzaminacyjnie "bezpiecznym" założeniem jest: 1 instrument = 1 mikrofon = 1 tor monofoniczny. To daje łącznie 4 tory.
Odpowiedzi z mniejszą liczbą torów (np. 2 lub 3) kuszą, bo w niektórych sytuacjach da się nagłośnić kwartet mniejszą liczbą mikrofonów (techniki par lub układy ambientowe). Jednak wtedy tracisz niezależną kontrolę nad każdym instrumentem: nie da się precyzyjnie wyrównać proporcji, zastosować innego filtra czy korekcji dla pojedynczego instrumentu ani szybko reagować na problemy jednego wykonawcy. Na egzaminie, gdy pytanie wprost dotyczy "pojedynczych, monofonicznych torów" i zestawu czterech wykonawców, minimalna sensowna liczba to 4.
Odpowiedź z większą liczbą (np. 5) sugeruje dodatkowy kanał na zapas albo dodatkowy mikrofon ambientowy. To może się zdarzyć w praktyce, ale nie wynika bezpośrednio z treści pytania, które pyta o liczbę torów potrzebnych do nagłośnienia kwartetu jako takiego. Wnioskiem jest, że prawidłowe przypisanie to cztery tory mono – po jednym na każdy instrument – co zapewnia kontrolę miksu i powtarzalność ustawień podczas próby i koncertu.