Zobowiązanie z tytułu podatku od towarów i usług powstaje wtedy, gdy VAT należny (wynikający ze sprzedaży) jest wyższy niż VAT naliczony (wynikający z zakupów). W rozliczeniu okresowym podatnik porównuje te dwie wartości, a do urzędu skarbowego wpłaca wyłącznie nadwyżkę VAT należnego nad naliczonym.
W zadaniu podano już wyliczone kwoty podatku: od sprzedaży VAT wynosi 690 zł, a od zakupów VAT wynosi 460 zł. Dlatego zobowiązanie obliczamy według schematu:
VAT należny − VAT naliczony = zobowiązanie
690 zł − 460 zł = 230 zł.
Odpowiedź "230 zł" jest poprawna, bo jest dokładnie różnicą między podatkiem od sprzedaży i podatkiem od zakupów, czyli kwotą do zapłaty.
Pozostałe propozycje wynikają z typowych pomyłek:
- "460 zł" to sam VAT z zakupów (VAT naliczony). Wybranie tej wartości oznacza pomylenie pojęcia zobowiązania z jedną składową rozliczenia.
- "690 zł" to sam VAT ze sprzedaży (VAT należny). To nie jest jeszcze kwota do zapłaty, bo trzeba uwzględnić prawo do odliczenia VAT z zakupów.
- "1 150 zł" to suma 690 zł + 460 zł. Taki wynik wskazuje na błędne założenie, że rozliczenie VAT polega na dodawaniu podatku z obu stron, podczas gdy w praktyce liczy się różnicę.
W praktyce księgowej to rozliczenie jest elementem rozrachunków publicznoprawnych: VAT nie jest kosztem ani przychodem w wartości netto transakcji, tylko podatkiem rozliczanym między podatnikiem a urzędem skarbowym.