Gotowanie (często nazywane też warzeniem) świeżych prętów wiklinowych jest etapem przygotowania surowca, który ma przede wszystkim zmiękczyć korę i sprawić, że będzie ona łatwo odchodziła podczas obłupiania. Pręty świeże (zielone, niedawno ścięte) mają naturalnie wyższą wilgotność i są bardziej podatne na działanie temperatury niż pręty suszone, dlatego wymagają krótszego czasu obróbki.
W praktyce pręty zanurza się całkowicie w wodzie utrzymywanej w stanie wrzenia, a czas dobiera się tak, aby po zakończeniu procesu materiał był miękki i elastyczny, ale nie osłabiony. Wartość 4 godziny jest typowa dla świeżych prętów w tradycyjnych metodach przygotowania do obłupiania: po takim czasie kora zwykle schodzi sprawnie, a pręt zachowuje odpowiednią wytrzymałość do dalszego wykorzystania w wyrobie plecionkarskim.
Odpowiedź "2 godziny" jest zbyt krótka: częstym skutkiem jest to, że kora nie odchodzi równomiernie, obłupianie staje się trudne i czasochłonne, a powierzchnia pręta może być nierówna. Odpowiedzi "6 godzin" i "8 godzin" opisują czas zbyt długi dla prętów świeżych; nadmierna obróbka cieplna może prowadzić do niekorzystnych zmian w strukturze włókien, spadku sprężystości oraz pogorszenia jakości surowca do wyplatania.
Na egzaminie warto pamiętać o kluczowym rozróżnieniu: świeże pręty = krótsze gotowanie, natomiast pręty suszone zwykle wymagają dodatkowych zabiegów (np. namaczania) i dłuższej obróbki. To właśnie mylenie tych dwóch przypadków jest najczęstszą przyczyną błędnej odpowiedzi.