Pytanie dotyczy przesunięcia fazowego napięć wtórnych transformatora doprowadzanych do mostków prostowniczych. W praktyce takie rozwiązanie kojarzy się z układami wielopulsowymi (np. 12-pulsowymi), gdzie stosuje się dwa mostki 6-pulsowe zasilane z dwóch zestawów napięć o kontrolowanym przesunięciu fazowym.
Najczęściej spotykana wartość w takim kontekście to 30°. Uzyskuje się ją przez odpowiednie połączenie uzwojeń wtórnych (np. różne układy połączeń powodujące przesunięcie między zestawami napięć). Po wyprostowaniu i zsumowaniu/połączeniu wyjść prostowników część składowych tętnień (oraz wybranych harmonicznych po stronie sieci) ulega redukcji, co poprawia jakość zasilania DC.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- 0° oznaczałoby brak przesunięcia między napięciami zasilającymi oba mostki. Wtedy oba prostowniki "pracowałyby" w tej samej fazie, a efekt redukcji tętnień z przesunięcia fazowego zasadniczo by nie wystąpił.
- 90° to przesunięcie typowe dla sygnałów w kwadraturze (np. w analizie AC), ale nie jest standardową wartością wynikającą z typowych układów transformatorowych stosowanych do zasilania dwóch mostków w prostowaniu wielopulsowym.
- 180° oznaczałoby przeciwfazę. Taka relacja nie odpowiada klasycznemu sposobowi tworzenia układu wielopulsowego dla dwóch mostków i mogłaby prowadzić do niepożądanych zjawisk przy łączeniu wyjść (zależnie od topologii).
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawia się transformator oraz mostki prostownicze w liczbie mnogiej, często chodzi o układ, w którym przesunięcie fazowe jest celowo wprowadzone (typowo 30°) w celu poprawy parametrów prostowanego napięcia i ograniczenia tętnień.