W układach sterowania przekaźnikiem tranzystor często pracuje jako klucz: albo przewodzi (stan włączenia), albo nie przewodzi (stan wyłączenia). Kluczowa jest wtedy obserwacja, gdzie odkłada się napięcie zasilania.
Jeżeli woltomierz wskazuje 24 V w miejscu pomiaru pokazanym na fragmencie układu, interpretacja jest taka, że na gałęzi z tranzystorem odkłada się praktycznie całe napięcie zasilania. To jest typowy objaw braku przewodzenia tranzystora, czyli stanu zatkania. W stanie zatkania prąd kolektora/drain praktycznie nie płynie, więc cewka przekaźnika nie jest zasilana prądem roboczym.
Dlaczego nie jest to "stan nasycony"? W stanie nasycenia (dla BJT) lub w stanie pełnego wysterowania (dla MOSFET) element kluczujący ma mały spadek napięcia na sobie. W praktyce napięcie mierzone na tranzystorze w stanie przewodzenia powinno być wyraźnie mniejsze od napięcia zasilania, bo większość napięcia przypada wtedy na cewkę (i/lub rezystancje w obwodzie).
Stwierdzenie "przez cewkę przekaźnika płynie prąd sterowania" jest niezgodne z takim pomiarem: gdyby prąd cewki płynął w wyniku poprawnego wysterowania, układ byłby w stanie przewodzenia, a wskazanie 24 V w typowym punkcie oceny klucza nie byłoby oczekiwane.
Odpowiedź "dioda D1 ma przerwę" także nie wynika bezpośrednio ze wskazania 24 V. Dioda równoległa do cewki służy głównie do tłumienia przepięcia przy wyłączaniu prądu cewki; jej przerwa objawia się zwykle problemami przy wyłączaniu (przepięcia, zakłócenia, uszkodzenia elementów), a nie prostą, jednoznaczną zmianą napięcia w stanie statycznym.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: w stanie "OFF" napięcie zwykle "stoi" na kluczu, a w stanie "ON" napięcie "idzie" na obciążenie (cewkę), a na kluczu pozostaje niewielki spadek.