W odwodnieniu drogowym spotyka się różne sposoby odprowadzenia wód opadowych. Kluczowa różnica między odwodnieniem powierzchniowym a grawitacyjną kanalizacją deszczową dotyczy tego, czy woda jest odprowadzana głównie "po wierzchu"/w układzie otwartym, czy w układzie zamkniętym przewodowym.
Odpowiedź "Odwodnienie powierzchniowe nie wymaga użycia rur" jest poprawna, ponieważ odwodnienie powierzchniowe można zrealizować bez sieci rurowej: woda spływa po nawierzchni zgodnie ze spadkami poprzecznymi i podłużnymi, a następnie trafia do urządzeń otwartych (np. ścieków przykrawężnikowych, korytek, rowów) lub do odbiornika. W takiej koncepcji rury nie są elementem koniecznym.
Stwierdzenie "Grawitacyjna kanalizacja deszczowa nie wymaga użycia rur" jest nieprawidłowe, bo istotą kanalizacji (w ujęciu technicznym) jest odprowadzanie wody przewodami, czyli najczęściej rurami, które pracują z napełnieniem częściowym lub pełnym, przy spływie grawitacyjnym (bez tłoczenia).
Odpowiedzi z "nie wymaga użycia studzienek" są mylące. W praktyce zarówno w układach powierzchniowych, jak i w kanalizacji deszczowej mogą pojawiać się różne obiekty towarzyszące (wpusty, osadniki, studzienki rewizyjne/połączeniowe), zależnie od rozwiązań projektowych. Jednak w typowej sieci kanalizacji grawitacyjnej studzienki są bardzo częste (dla połączeń, zmian kierunku i utrzymania), więc twierdzenie, że "nie wymaga", nie oddaje istoty rozwiązania. W odwodnieniu powierzchniowym studzienki mogą w ogóle nie wystąpić, ale nie jest to cecha tak definiująca jak brak konieczności stosowania rur.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy porównujesz rozwiązania odwodnienia, najpierw odpowiedz sobie: otwarte czy zamknięte? Jeśli zamknięte i samospadowe — myśl o kanalizacji deszczowej; jeśli spływ po powierzchni i urządzenia otwarte — o odwodnieniu powierzchniowym.