W ubieraniu osoby chorej obowiązuje praktyczna zasada: przy ubieraniu najpierw zajmujemy się kończyną bardziej problematyczną (bolesną, obrzękniętą, z ograniczeniem ruchu), a dopiero potem kończyną sprawniejszą. Dzięki temu minimalizuje się ryzyko bólu, tarcia i ucisku tkanek oraz zmniejsza liczbę manipulacji po stronie chorej.
Dlatego właściwa sekwencja przy koszuli nocnej u pacjentki z obrzękniętym i zaczerwienionym prawym przedramieniem zaczyna się od założenia prawego rękawa. Gdy rękaw jest już na chorej kończynie, łatwiej (i bezpieczniej) przeprowadzić koszulę przez głowę, a następnie założyć rękaw na drugą rękę. Na końcu wyrównuje się i wygładza materiał, przesuwając koszulę pod plecami i pośladkami tak, aby nie tworzyły się fałdy powodujące ucisk, otarcia i dyskomfort.
Dlaczego pozostałe propozycje są nieprawidłowe?
- Rozpoczynanie od rękawa po stronie zdrowej może wymusić późniejsze, trudniejsze przeciąganie koszuli przez stronę chorą, co zwiększa ból i nasila dyskomfort.
- Sekwencje zaczynające się od przełożenia przez głowę bez zabezpieczenia chorej kończyny mogą powodować chaotyczne ruchy, szarpanie i niekontrolowane pociąganie materiału w okolicy obrzęku.
- Zakładanie "obu rąk naraz" zwykle wymaga większej siły, synchronizacji i podnoszenia kończyn, co u osoby niesamodzielnej może być trudne i niebezpieczne (ból, utrata równowagi, stres).
Wskazówka egzaminacyjna: zapamiętaj regułę "ubieranie: chora pierwsza" oraz cel tej reguły: mniej ruchów po stronie chorej, mniejsze tarcie i większy komfort pacjenta.