W transformatorze jednofazowym (pomijając straty) moc po stronie pierwotnej i wtórnej jest w przybliżeniu równa: P1 ≈ P2. To prowadzi do praktycznej zależności:
U1 · I1 ≈ U2 · I2
Z treści zadania znamy napięcia znamionowe U1N = 230 V i U2N = 13 V oraz przewidywany prąd obciążenia po stronie wtórnej (ładowania akumulatorów) I2 = 15 A. Obliczamy więc prąd po stronie pierwotnej:
I1 = I2 · (U2/U1) = 15 A · (13/230) ≈ 0,848 A
Następnie dobieramy prąd znamionowy bezpiecznika aparatowego. W praktyce nie wybiera się wartości "dokładnie 0,848 A", tylko najbliższą wartość z typowego szeregu, zwykle w górę, aby zabezpieczenie nie zadziałało przy normalnej pracy i krótkotrwałych prądach rozruchowych. Najbliższą wartością standardową wyższą od 0,85 A jest 1 A, co daje niewielki zapas (ok. 1,18×).
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- 6 A, 10 A i 16 A są wielokrotnie większe niż prąd roboczy po stronie pierwotnej. Taki bezpiecznik mógłby nie zadziałać przy przeciążeniu transformatora, więc nie spełniałby funkcji ochronnej.
- Typowy błąd polega na przeniesieniu prądu 15 A (strona wtórna) na stronę pierwotną. W transformatorze obniżającym napięcie prąd po stronie wtórnej jest większy, a po stronie pierwotnej odpowiednio mniejszy.
Na egzaminie warto zapamiętać regułę: dla transformatora obniżającego napięcie (U2 < U1) prąd wtórny jest większy od pierwotnego, a dobór bezpiecznika wykonuje się do prądu po stronie, na której jest zainstalowany (tu: uzwojenie pierwotne).