W sieci komórkowej jakość połączenia zależy m.in. od tego, jaki poziom sygnału z telefonu dociera do stacji bazowej (łącze w górę, tzw. uplink). Gdy telefon oddala się od stacji bazowej, zwykle rośnie tłumienie propagacyjne: sygnał po drodze ulega większemu osłabieniu, a do odbiornika w stacji bazowej dociera go mniej.
W praktyce sieć i terminal stosują mechanizmy sterowania mocą. Ich celem jest utrzymanie stabilnej jakości (np. odpowiedniego poziomu sygnału i/lub relacji sygnału do zakłóceń) przy jednoczesnym ograniczaniu zakłóceń dla innych użytkowników oraz oszczędzaniu energii. Jeśli warunki radiowe pogarszają się wskutek większej odległości (lub przeszkód, zaniku, tłumienia w pojeździe), telefon zwykle zwiększa moc nadajnika do poziomu potrzebnego do podtrzymania łącza — aż do osiągnięcia wartości maksymalnej dopuszczonej dla urządzenia i trybu pracy.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują do typowej zasady działania:
- "Moc nadajnika telefonu będzie malała." To byłoby sprzeczne z ideą kompensacji tłumienia: gdy sygnał słabnie, zmniejszenie mocy dodatkowo pogorszyłoby łącze.
- "Czułość odbiornika telefonu będzie rosła." Czułość odbiornika to parametr konstrukcyjny toru odbiorczego (granica zdolności odbioru słabych sygnałów). Nie "rośnie" automatycznie dlatego, że użytkownik się oddala.
- "Czułość odbiornika telefonu będzie malała." Również nie jest to typowy efekt oddalania się; zmieniają się warunki propagacyjne i poziomy sygnałów, a nie sama czułość odbiornika jako cecha urządzenia.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy oddalania się od stacji bazowej, najczęściej chodzi o zależność większe tłumienie → potrzeba większej mocy nadawczej (w zakresie działania sterowania mocą). W realnym ruchu pojazdu mogą wystąpić przełączenia między komórkami, ale zasada regulacji mocy w odpowiedzi na pogorszenie warunków radiowych pozostaje kluczowa.