Przewód ochronny PE odpowiada za bezpieczeństwo przeciwporażeniowe: ma zapewnić możliwie małą impedancję toru zwarciowego i umożliwić szybkie zadziałanie zabezpieczenia (np. wyłącznika nadprądowego lub RCD) w przypadku uszkodzenia izolacji.
W praktyce instalacyjnej przekrój żyły PE dobiera się w zależności od przekroju żył fazowych. Dla mniejszych przekrojów przyjmuje się zasadę, że przekrój PE jest równy przekrojowi żyły fazowej. W tym zadaniu żyły fazowe mają przekrój 16 mm², więc prawidłowy dobór to 16 mm².
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- "10 mm²" – to typowa wartość, która pojawia się przy innych zakresach przekrojów (łatwo ją pomylić z zasadą "PE może być mniejszy"), ale dla przekroju fazowego 16 mm² w przewodzie wielożyłowym z reguły nie jest to dobór właściwy.
- "4,0 mm²" – jest zdecydowanie zbyt mały i odpowiada raczej małym obwodom/innym przypadkom; przy takiej wartości rośnie ryzyko zbyt dużej impedancji pętli zwarcia i nieskutecznego samoczynnego wyłączenia zasilania.
- "25 mm²" – to dobór przewymiarowany w kontekście podanej reguły. Choć większy przekrój może obniżać impedancję, w zadaniach egzaminacyjnych sprawdza się znajomość zasad doboru, a nie wybór "na zapas".
Wskazówka egzaminacyjna: zapamiętaj progi, przy których zmienia się zależność między przekrojem fazowym a PE. W pytaniach typu "16 mm²" często kluczowe jest rozpoznanie, że to wartość graniczna i nadal obowiązuje zasada równości przekrojów.