Prawo Engla opisuje zależność między poziomem dochodu a strukturą wydatków gospodarstwa domowego. Jego kluczowe założenie brzmi: wraz ze wzrostem dochodu maleje udział (odsetek) dochodu przeznaczany na żywność i inne dobra podstawowe. To nie jest twierdzenie o tym, że ktoś "wydaje mniej pieniędzy" na jedzenie, lecz że wydaje na nie mniejszą część swojego budżetu.
Dlatego poprawna jest odpowiedź: "Kiedy dochód rośnie, udział wydatków na dobra podstawowe w dochodzie maleje." Przykładowo, rodzina o wyższym dochodzie może wydać kwotowo więcej na żywność niż rodzina o niższym dochodzie, ale w relacji do całego dochodu będzie to mniejszy procent.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "Wydatki na dobra luksusowe maleją" – to przeczy typowej obserwacji, że przy wyższych dochodach rośnie popyt na dobra wyższego rzędu (premium/luksus).
- "Wydatki na dobra podstawowe rosną" – kwotowo często rosną, ale samo stwierdzenie o wzroście wydatków nie jest istotą prawa Engla (prawo dotyczy udziału w dochodzie). Taka odpowiedź myli miarę absolutną z proporcją.
- "Wydatki na dobra luksusowe rosną" – bywa prawdziwe w praktyce, jednak pytanie dotyczy prawa Engla, które formułuje regułę o spadku udziału wydatków na dobra podstawowe. Ta odpowiedź nie jest głównym założeniem prawa Engla w tym ujęciu.
W sprzedaży i handlu prawo Engla pomaga rozumieć, dlaczego wraz ze wzrostem zamożności klientów zmienia się koszyk zakupowy: relatywnie mniej miejsca zajmują produkty pierwszej potrzeby, a więcej kategorie jakościowe, wygodowe i premium.