Ochrona bioróżnorodności w gospodarstwie polega przede wszystkim na tym, aby na polu i w jego otoczeniu istniały różnorodne siedliska. Odpowiedź "Stworzyć siedliska dla dzikiej fauny, np. żywopłoty lub stawy." jest trafna, bo takie elementy krajobrazu zwiększają liczbę miejsc, w których organizmy mogą żyć, rozmnażać się i zdobywać pokarm.
Żywopłoty, zadrzewienia i pasy krzewów pełnią rolę osłonową (wiatrochron), ale też są schronieniem dla ptaków, drobnych ssaków i owadów. Dają też "korytarze" ułatwiające przemieszczanie się gatunków między fragmentami siedlisk. Stawy i oczka wodne wspierają płazy, owady wodne i ptaki, a w krajobrazie rolniczym często stanowią ważne uzupełnienie zasobów wody i mikrohabitatów.
Pozostałe odpowiedzi są niepoprawne, bo:
- "Pozostawić resztki roślinne na polu." – może mieć znaczenie dla ochrony gleby i materii organicznej, ale samo w sobie nie jest najpewniejszym, jednoznacznym działaniem ukierunkowanym na tworzenie siedlisk. Dla bioróżnorodności kluczowe są stałe lub półstałe elementy środowiska oraz zróżnicowanie zasobów (schronienia, miejsca lęgowe, pożytek).
- "Stosować jedynie pestycydy." – praktyka oparta wyłącznie na chemii zwykle ogranicza liczebność wielu organizmów pożytecznych (np. zapylaczy i naturalnych wrogów szkodników), więc działa przeciwnie do celu ochrony różnorodności biologicznej.
- "Uprawiać tylko jeden rodzaj warzywa." – monokultura upraszcza środowisko i bazę pokarmową, zwiększa presję chorób i szkodników oraz zmniejsza zróżnicowanie organizmów towarzyszących uprawie, co prowadzi do spadku bioróżnorodności.
W praktyce ogrodniczej działania siedliskowe najlepiej łączyć ze zróżnicowaniem upraw (np. płodozmian, mieszanki, pasy kwietne) oraz rozsądnym doborem metod ochrony roślin, aby ograniczać skutki uboczne dla organizmów niebędących celem zabiegu.