Dlaczego poprawna jest "struktura sieciowa"?
Struktura sieciowa opiera się na współpracy wielu powiązanych ze sobą "węzłów" (np. oddziałów w różnych krajach, spółek zależnych, centrów usług wspólnych, a czasem także partnerów zewnętrznych). W praktyce sprzyja to elastycznemu zarządzaniu operacjami rozproszonymi geograficznie: łatwiej koordynować projekty międzynarodowe, przenosić zasoby, standaryzować wybrane procesy i jednocześnie pozostawiać autonomię lokalnym jednostkom.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne w tym kontekście?
- Struktura liniowo-sztabowa – wzmacnia klasyczną hierarchię (linia) poprzez wsparcie doradcze (sztab). Dobrze porządkuje odpowiedzialność, ale zwykle jest mniej elastyczna w dynamicznych, międzynarodowych układach wymagających wielu równoległych powiązań i szybkiej współpracy między jednostkami.
- Struktura funkcjonalna – grupuje działania według funkcji (np. marketing, finanse, produkcja). Ułatwia specjalizację, ale może utrudniać koordynację między rynkami/krajami i powodować "silosy" funkcjonalne, gdy firma działa w wielu lokalizacjach o różnych potrzebach.
- Struktura dywizjonalna – dzieli organizację na dywizje (np. produktowe, regionalne). Jest często stosowana w przedsiębiorstwach międzynarodowych, ale w pytaniu akcent pada na lepsze zarządzanie międzynarodowymi operacjami poprzez reorganizację pod kątem współpracy i powiązań. W takim ujęciu model sieciowy lepiej oddaje ideę łączenia rozproszonych jednostek i partnerów w spójnie koordynowaną całość.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w opisie problemu pojawia się potrzeba elastyczności, współpracy ponad granicami i łączenia zasobów rozproszonych (także z zewnątrz organizacji), najczęściej pasuje koncepcja sieci. Gdy nacisk jest na podział na "mini-firmy" (regiony/produkty) – częściej pasuje dywizjonalna.