Klient oczekuje, aby towar był ubezpieczony, czyli aby ochroną objąć mienie (ładunek) będące przedmiotem przewozu. W takiej sytuacji właściwym wyborem jest ubezpieczenie ładunku (cargo). Tego typu polisa jest projektowana tak, aby pokrywać finansowe skutki szkód w towarze, np. gdy przesyłka zostanie uszkodzona w trakcie transportu, przeładunku, magazynowania tranzytowego lub zaginie.
Odpowiedzi dotyczące ubezpieczeń OC są częstą pułapką. Ubezpieczenie OC (odpowiedzialności cywilnej) nie jest ubezpieczeniem towaru, tylko zabezpiecza ubezpieczonego (spedytora albo przewoźnika) na wypadek roszczeń, gdy ponosi on odpowiedzialność za szkodę. To oznacza, że nawet jeśli istnieje OC, klient nie zawsze uzyska pełne i szybkie pokrycie wartości ładunku, bo trzeba jeszcze wykazać odpowiedzialność danego podmiotu oraz zakres tej odpowiedzialności.
- "Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej przewoźnika drogowego" jest nieadekwatne, bo dotyczy odpowiedzialności przewoźnika i dodatkowo odnosi się do przewozu drogowego, a pytanie wskazuje transport lotniczy. Nawet przy innym środku transportu OC nie jest "ubezpieczeniem towaru" wprost.
- "Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej spedytora" chroni spedytora przed roszczeniami wynikającymi z błędów w organizacji transportu, ale nie zastępuje ubezpieczenia mienia klienta. Klient może chcieć ochrony ładunku niezależnie od tego, kto zawinił.
- "Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej przewoźnika morskiego" jest niepasujące zarówno co do podmiotu (OC), jak i gałęzi transportu (morski zamiast lotniczego).
W praktyce spedycyjnej warto zapamiętać prostą zasadę: gdy pytanie brzmi "ubezpieczyć towar", szukasz ubezpieczenia ładunku/cargo. Gdy pytanie dotyczy "odpowiedzialności za błąd" – wtedy analizujesz właściwe OC (spedytora lub przewoźnika).