W postępowaniu administracyjnym kluczowe jest nie tylko policzenie liczby dni terminu (np. 14), ale także prawidłowe ustalenie końcowego dnia, w którym czynność (tu: wniesienie odwołania) może zostać skutecznie dokonana.
Jeżeli koniec terminu wypada w dzień, w którym urząd co do zasady nie pracuje z powodu dnia ustawowo wolnego od pracy, stosuje się regułę przesunięcia końca terminu. Oznacza to, że strona nie traci prawa do dokonania czynności tylko dlatego, że ostatni dzień terminu wypadł w święto – termin "przechodzi" na najbliższy kolejny dzień roboczy.
W podanym przypadku wtorek 25 grudnia jest dniem ustawowo wolnym od pracy (pierwszy dzień świąt). Kolejny dzień, czyli 26 grudnia, również jest dniem ustawowo wolnym od pracy (drugi dzień świąt). Skoro oba te dni są wolne, nie można przyjąć 25 grudnia ani 26 grudnia jako dnia, w którym termin skutecznie upływa. Najbliższym następnym dniem roboczym jest zatem 27 grudnia i to on staje się ostatnim dniem na wniesienie odwołania.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "25 grudnia" – pomija regułę przesunięcia, mimo że dzień ten jest świętem.
- "26 grudnia" – uwzględnia przesunięcie o jeden dzień, ale nie uwzględnia, że 26 grudnia też jest dniem wolnym od pracy.
- "24 grudnia" – to cofnięcie terminu bez podstawy; sama bliskość świąt nie skraca terminu.
W praktyce egzaminacyjnej warto zawsze sprawdzać: (1) czy wskazany dzień jest wolny od pracy, (2) czy kolejny dzień także nie jest wolny, oraz (3) dopiero wtedy wskazać pierwszy dzień roboczy jako koniec terminu.