Podczas rozruchu zimnego silnika opory ruchu są większe (gęstszy olej, większe tarcie), więc układ rozruchowy potrzebuje szczególnie dużej mocy. Jeżeli rozrusznik zbyt wolno obraca wał korbowy, oznacza to, że do rozrusznika nie dociera wystarczający prąd lub napięcie pod obciążeniem.
Odpowiedź "rozładowanie się akumulatora" jest poprawna, ponieważ rozładowany (lub zużyty) akumulator ma mniejszą zdolność oddawania dużego prądu rozruchowego. W praktyce objawia się to: ospałym kręceniem rozrusznika, przygasaniem kontrolek, a czasem charakterystycznym "muleniem" przy próbie uruchomienia.
Pozostałe odpowiedzi nie pasują do opisanego objawu:
- "zła jakość paliwa" może powodować trudności z zapłonem i pracą silnika (np. nierówną pracę po uruchomieniu), ale sama w sobie zwykle nie spowalnia mechanicznie rozrusznika; rozrusznik nadal kręci z normalną prędkością, tylko silnik nie podejmuje pracy.
- "zużycie się pierścieni tłokowych" wpływa głównie na kompresję i zużycie oleju. Może utrudniać rozruch (silnik "nie łapie"), ale typowy skutek to brak zapłonu mimo normalnego kręcenia, a nie wyraźnie wolne obroty rozrusznika.
- "zawilgocenie przewodów wysokiego napięcia" dotyczy układu zapłonowego silników z zapłonem iskrowym. Skutkuje problemami z iskrą i zapłonem mieszanki, a nie spadkiem prędkości obrotowej rozrusznika. W opisie problemem jest moment i prędkość kręcenia, czyli część elektryczna zasilania rozrusznika.
W nauce do egzaminu warto zapamiętać prostą regułę diagnostyczną: "wolno kręci" → najpierw sprawdź akumulator, klemy, masę i połączenia, dopiero potem szukaj przyczyn w paliwie lub mechanice silnika.