W krwotoku z nosa kluczowe jest takie ułożenie podopiecznego, aby ograniczyć spływanie krwi do gardła oraz umożliwić kontrolę ilości krwawienia. Dlatego zalecenie: pozycja siedząca i pochylenie głowy do przodu jest właściwe. W tej pozycji krew wypływa na zewnątrz, łatwiej ją usuwać chusteczką, a podopieczny ma mniejsze ryzyko zakrztuszenia, nudności i wymiotów związanych z połykaniem krwi.
Propozycja "położył się na wznak i uciskał skrzydełka nosa" jest niekorzystna, ponieważ leżenie na plecach sprzyja spływaniu krwi do gardła. Nawet jeśli pojawia się element ucisku, ułożenie zwiększa ryzyko zachłyśnięcia oraz utrudnia ocenę, czy krwawienie słabnie.
Wariant "wydmuchał nos i odchylił głowę do tyłu" jest błędny z dwóch powodów. Silne wydmuchiwanie może nasilić krwawienie przez usunięcie skrzepu i wzrost ciśnienia w jamie nosa. Odchylenie głowy do tyłu powoduje, że krew spływa do gardła, co może prowadzić do kaszlu, krztuszenia, a nawet wymiotów; dodatkowo fałszuje ocenę, bo krwawienie może trwać mimo mniejszej ilości krwi widocznej na zewnątrz.
Odpowiedź "założył do nosa tampon tamujący" sugeruje działanie bardziej inwazyjne. Bez odpowiedniego przygotowania i wskazań może to być nieskuteczne, bolesne, a także utrudniać ocenę stanu i dalsze postępowanie. W warunkach opieki środowiskowej priorytetem jest proste, bezpieczne postępowanie pierwszopomocowe oraz obserwacja objawów alarmowych (np. obfite krwawienie, zawroty głowy, bladość, trudność w oddychaniu, uraz głowy, leczenie przeciwkrzepliwe), które mogą wymagać konsultacji medycznej.
W praktyce opiekunka powinna: uspokoić podopiecznego, posadzić go, poprosić o pochylenie głowy do przodu, zapewnić możliwość wypluwania krwi do chusteczki/pojemnika oraz monitorować samopoczucie. Ważne jest też zadbanie o higienę i bezpieczeństwo otoczenia.