Gdy na tynku widać liczne ślady wcześniejszych napraw (łaty, pasy po szpachlowaniu) wykonanych z powodu pęknięć, powierzchnia jest niejednorodna: ma różną chłonność, różną pracę podłoża oraz często inne odkształcenia w miejscach napraw. W takiej sytuacji samo "ukrycie" defektów warstwą wykończeniową bywa nietrwałe, bo rysy mogą się ponownie ujawnić.
Dlatego właściwym postępowaniem jest pokrycie powierzchni siatką z tworzywa sztucznego i wykonanie gładzi. Siatka pełni funkcję zbrojenia rozproszonego: pomaga przenieść drobne naprężenia w warstwie wyrównawczej, ujednolica pracę podłoża oraz zmniejsza ryzyko, że granice dawnych napraw będą "odznaczać się" na gładzi i po malowaniu.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niewłaściwe?
- Pomalować całą powierzchnię białą farbą – farba nie wzmacnia tynku ani nie wyrównuje różnic wynikających z napraw. Może doraźnie zmienić kolor, ale nie usuwa nierówności i nie zabezpiecza przed powrotem rys.
- Pokryć powierzchnię siatką stalową i wykonać gładź – siatka stalowa nie jest typowym zbrojeniem cienkich warstw gładzi; może utrudniać uzyskanie równej, cienkiej warstwy, a w niekorzystnych warunkach stwarzać ryzyko problemów eksploatacyjnych. W praktyce do takich prac stosuje się siatki przeznaczone do zatapiania w masach tynkarskich/szpachlowych.
- Położyć na powierzchni nową gładź – sama gładź bez zbrojenia często nie wystarcza przy podłożu z licznymi naprawami po pęknięciach. Granice łatek mogą się ujawniać, a przy pracy podłoża rysy mogą przejść na warstwę wykończeniową.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawiają się pęknięcia i wiele miejscowych napraw, myśl o rozwiązaniu, które ujednolica i wzmacnia całą powierzchnię, a nie tylko ją "maskuje".