W pytaniu kluczowy jest warunek: komputer ma dostęp do Internetu, nie ma zainstalowanego antywirusa i trzeba sprawdzić, czy jest zainfekowany w sposób możliwie nieinwazyjny (bez instalowania dodatkowego oprogramowania i bez zmian, które trwale modyfikują system).
Poprawna metoda: wykorzystanie skanera on-line. Skaner online to usługa uruchamiana przez przeglądarkę lub lekki komponent tymczasowy, której celem jest wykrywanie znanych zagrożeń (wirusów, trojanów, adware). Dzięki temu można szybko wykonać kontrolę, gdy na komputerze nie ma aktywnej ochrony endpoint albo nie chcemy instalować pełnego pakietu AV przed wstępną diagnozą.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- Uruchomienie zapory sieciowej – firewall działa głównie prewencyjnie: filtruje połączenia przychodzące/wychodzące. Może ograniczyć skutki ataku, ale sam w sobie nie wykonuje skanowania plików i zwykle nie potwierdzi, czy system jest już zainfekowany.
- Zainstalowanie skanera pamięci – jest to działanie ingerujące: instalacja programu zmienia stan systemu (pliki, usługi, wpisy). Dodatkowo samo pojęcie bywa niejednoznaczne, ale w praktyce oznacza narzędzie działające lokalnie, a więc sprzeczne z warunkiem "bez ingerowania".
- Uruchomienie programu chkdsk – chkdsk sprawdza spójność systemu plików i może naprawiać błędy logiczne dysku. Nie jest narzędziem do wykrywania malware; ewentualne problemy z dyskiem nie są dowodem infekcji.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w odpowiedziach pojawiają się narzędzia "bezpieczeństwa" (zapora) i "diagnostyki dysku" (chkdsk), pamiętaj, że pytanie dotyczy detekcji infekcji. Do tego służy skanowanie antywirusowe, a przy braku AV i dostępności Internetu naturalnym wyborem jest skaner online.