W zadaniu trzeba policzyć składki na ubezpieczenia społeczne finansowane przez pracodawcę od podstawy 1 000 zł, korzystając z tabeli stawek. Kluczowe jest poprawne rozróżnienie, które pozycje z tabeli są "ubezpieczeniami społecznymi", a które są innymi obciążeniami.
1) Co wliczamy do ubezpieczeń społecznych po stronie pracodawcy?
- składkę emerytalną finansowaną przez pracodawcę: 9,76%
- składkę rentową finansowaną przez pracodawcę: 6,5%
- składkę wypadkową finansowaną przez pracodawcę: 1,74%
W tej tabeli nie ma składki chorobowej po stronie pracodawcy (jest tylko po stronie pracownika), więc jej nie doliczamy.
2) Czego nie wliczamy, mimo że obciąża pracodawcę?
- Fundusz Pracy (2,45%) – to fundusz celowy, a nie składka na ubezpieczenie społeczne
- FGŚP (0,10%) – również fundusz, a nie ubezpieczenie społeczne
To częsta pułapka: pytanie dotyczy wyłącznie "ubezpieczeń społecznych", więc FP i FGŚP są poza zakresem obliczeń.
3) Obliczenie
Suma stawek ubezpieczeń społecznych pracodawcy: 9,76% + 6,5% + 1,74% = 18%.
Kwota składek: 1 000 zł × 18% = 180,00 zł.
Dlaczego pozostałe kwoty są błędne?
- 137,10 zł zwykle wynika z pominięcia części składek pracodawcy (np. nieuwzględnienia wypadkowej lub błędnego doboru stawek).
- 205,50 zł to typowy wynik, gdy do składek społecznych błędnie doliczy się FP i FGŚP (18% + 2,45% + 0,10% = 20,55%). To już "łączne obciążenia pracodawcy", ale nie same ubezpieczenia społeczne.
- 207,40 zł może wynikać z błędnego doliczenia dodatkowych pozycji (np. nieuprawnionego uwzględnienia chorobowej lub innej stopy wypadkowej) albo z błędów rachunkowych.
Na egzaminie warto zawsze sprawdzić, czy pytanie dotyczy "ubezpieczeń społecznych", czy "wszystkich obciążeń pracodawcy" – to decyduje o tym, czy FP i FGŚP należy doliczać.