Wskaźnik średnich kosztów zatrudnienia ma sens tylko wtedy, gdy porównujemy koszty z odpowiednią miarą "zużycia" zasobu pracy. W tej sytuacji zasobem są pracownicy magazynowi, a okres analizy to II kwartał (kwiecień–czerwiec). Ponieważ liczba pracowników w kolejnych miesiącach jest różna, nie można traktować każdego miesiąca tak samo "bez ważenia".
Dlatego stosuje się podejście oparte na pracownikach-okresach, tutaj: pracownik-miesiąc. Liczymy, ile "pracownika-miesiąca" wykorzystano w kwartale:
- kwiecień: 5 pracowników → 5 pracowników-miesięcy,
- maj: 3 pracowników → 3 pracowników-miesięcy,
- czerwiec: 4 pracowników → 4 pracowników-miesięcy.
Suma: 5+3+4 = 12 pracowników-miesięcy.
Następnie dzielimy całkowite koszty zatrudnienia w kwartale przez tę sumę:
33 000 zł / 12 = 2 750 zł.
Otrzymany wynik należy interpretować jako średni miesięczny koszt zatrudnienia jednego pracownika (czyli koszt na pracownika-miesiąc). To właśnie czyni wskaźnik porównywalnym, nawet gdy zatrudnienie faluje w czasie.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- 6 600 zł/pracownika sugeruje dzielenie 33 000 przez 5 (liczbę pracowników tylko w kwietniu). To pomija fakt, że w maju i czerwcu zatrudnienie było inne, więc mianownik jest zły.
- 8 250 zł/pracownika wynika z dzielenia przez 4 (np. przez średnią arytmetyczną zatrudnienia: (5+3+4)/3=4). To częsty błąd: średnia liczby osób nie jest równoważna sumie pracowników-miesięcy; w efekcie wskaźnik jest zawyżony.
- 11 000 zł/pracownika odpowiada dzieleniu 33 000 przez 3 miesiące, czyli liczeniu kosztu "na miesiąc", a nie "na pracownika". Jednostka i sens wskaźnika nie zgadzają się z pytaniem.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w zadaniu zmienia się liczba pracowników w kolejnych miesiącach, najpierw sumuj "pracowników-okresów" (osobo-miesiące), a dopiero potem dziel koszty przez tę sumę.