W małej firmie rozpoczynającej działalność kluczowe są: prostota zarządzania, szybkie podejmowanie decyzji, jasna odpowiedzialność oraz niewielka liczba poziomów kierowania. Z tego powodu właściwym wyborem jest "struktura liniowa", w której obowiązuje jednoznaczna zależność służbowa: pracownik ma jednego przełożonego, a polecenia i odpowiedzialność są czytelne.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują do opisu małej firmy na początku działalności?
- "Struktura macierzowa" jest przydatna tam, gdzie jednocześnie funkcjonuje zarządzanie funkcjami i projektami (np. praca w wielu zespołach projektowych). Wprowadza ona wielość zależności (np. dwóch przełożonych) i większe ryzyko konfliktów kompetencyjnych, co zwykle nie jest potrzebne w małej firmie.
- "Struktura funkcjonalna" grupuje zadania według funkcji (np. sprzedaż, finanse, kadry). Może być efektywna, ale jej pełne zalety ujawniają się przy większej specjalizacji i większej liczbie pracowników. W małej firmie często jedna osoba łączy kilka funkcji, więc rozbudowany podział funkcjonalny bywa sztuczny.
- "Struktura liniowo-sztabowa" zakłada istnienie komórek sztabowych (doradczych), które wspierają kierownictwo. To rozwiązanie ma sens, gdy rośnie liczba decyzji i potrzeba specjalistycznego wsparcia. W firmie na starcie dodatkowy "sztab" zwykle jest nieuzasadniony kosztowo i organizacyjnie.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu pojawia się mała firma, początek działalności, prostota i szybkie decyzje, najczęściej chodzi o rozwiązania o najprostszej hierarchii i jednoznacznym podporządkowaniu.