Wykończenie dołu nogawki mankietem wymaga zachowania kolejności operacji, bo część z nich jest możliwa tylko wtedy, gdy krawędź lub warstwy są jeszcze dostępne. Na schematach technologicznych (przekrój) podwinięcie jest pokazywane jako charakterystyczne zagięcie materiału, a przeszycie jako linia szwu łącząca warstwy.
Poprawna sekwencja to: obrzucenie krawędzi dołu → podwinięcie → przestębnowanie → wywinięcie mankietu. Obrzucenie wykonuje się na otwartej krawędzi, zanim zostanie ona schowana w podwinięciu; jego celem jest zabezpieczenie przed strzępieniem i poprawa trwałości wyrobu. Następnie podwinięcie formuje zakładkę o szerokości przyszłego mankietu. Dopiero wtedy przestębnowanie ma sens technologiczny: jest czym "złapać" i co ustabilizować, bo warstwy są ułożone w docelowej pozycji do zszycia. Na końcu wywinięcie mankietu daje efekt widoczny na prawej stronie nogawki.
Dlaczego pozostałe propozycje są nieprawidłowe? Warianty z przestębnowaniem przed podwinięciem zakładają przeszycie bez uformowanej zakładki, co w praktyce nie odpowiada operacji wykonania mankietu. Warianty z obrzucaniem po przyszyciu ignorują fakt, że po podwinięciu i przeszyciu krawędź może być niedostępna albo obrzucenie nie spełni swojej roli (krawędź jest już zamknięta w mankiecie). Kolejność z wywinięciem przed przestębnowaniem również jest błędna, bo mankiet powinien zostać utrwalony szwem, zanim zostanie odwinięty na prawą stronę.
W praktyce egzaminacyjnej warto zapamiętać zasadę: najpierw zabezpieczam krawędź, potem formuję podwinięcie, następnie utrwalam szwem i dopiero na końcu odwijam element na prawą stronę.