W pytaniu kluczowe są trzy przesłanki: bardzo wysokie koszty magazynowania, niskie koszty dostawy oraz bardzo krótki czas realizacji zamówienia. Taki zestaw warunków oznacza, że utrzymywanie zapasu "na wszelki wypadek" jest drogie, natomiast samo składanie zamówień (organizacja dostawy) nie generuje istotnych kosztów, a dostawca jest w stanie szybko uzupełnić braki.
Dlatego właściwą decyzją jest ograniczanie średniego stanu zapasu. Najlepiej realizuje to metoda "partia na partię" (ang. lot-for-lot), w której wielkość dostawy jest dopasowana do aktualnej potrzeby (np. do zapotrzebowania z danego okresu lub konkretnego zlecenia). W praktyce prowadzi to do częstszych, mniejszych dostaw i minimalizuje koszty utrzymania zapasu.
Dlaczego pozostałe propozycje nie pasują do opisanego przypadku?
- "Maksymalnej dostawy" sugeruje duże partie. Duże partie zwiększają przeciętny zapas w magazynie, a więc przy wysokich kosztach magazynowania podnoszą całkowity koszt.
- "Stałej wielkości dostawy" (stała partia) jest korzystna raczej wtedy, gdy opłaca się rzadziej zamawiać (np. gdy koszty dostawy/zamawiania są wysokie albo są istotne rabaty ilościowe). W tym zadaniu jest odwrotnie: koszt dostawy jest niski, więc nie ma presji, aby "zbierać" potrzeby w większe partie.
- "Stałej częstotliwości dostawy" (okresowe uzupełnianie) sprawdza się, gdy organizacyjnie wygodne jest zamawiać w stałych cyklach. Jednak przy bardzo wysokich kosztach magazynowania często lepiej jest dostosować zamówienia do potrzeb (unikać nadwyżek między przeglądami), a krótki czas realizacji ułatwia takie elastyczne podejście.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści dominuje informacja o wysokich kosztach utrzymania zapasu i jednocześnie niskich kosztach zamawiania/dostawy, to zwykle należy wybierać rozwiązania ograniczające zapas, czyli zamawianie "dokładnie tyle, ile trzeba".