Ciśnienie oleju w układzie smarowania jest parametrem diagnostycznym, bo od niego zależy utworzenie filmu olejowego m.in. na łożyskach ślizgowych wału korbowego oraz smarowanie elementów rozrządu. Wraz ze wzrostem prędkości obrotowej pompa oleju zwiększa wydajność, dlatego ciśnienie na ogół rośnie do wartości ograniczanej zaworem przelewowym (regulacyjnym).
Wartość 0,4 MPa odpowiada w przybliżeniu 4 bar i jest typową, "zdrową" wielkością spotykaną podczas pomiaru przy podwyższonych obrotach (2000–3000 obr./min) w wielu silnikach samochodowych. Taki wynik zwykle wskazuje, że pompa oleju, zawór regulacyjny oraz główne luzy łożyskowe nie powodują nadmiernych strat ciśnienia w tych warunkach.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- 0,1 MPa (ok. 1 bar) przy 2000–3000 obr./min sugeruje zbyt małe ciśnienie: możliwe zużycie pompy, zbyt duże luzy, nieszczelności, zbyt rzadki olej lub problemy z zaworem. Taki poziom zwiększa ryzyko niedosmarowania.
- 2,0 MPa (ok. 20 bar) jest wartością bardzo wysoką jak na typową pracę silnika w tym zakresie obrotów; mogłaby wskazywać np. problem z zaworem regulacyjnym lub bardzo zimny/nieprawidłowy olej, ale jako "prawidłowa" wartość odniesienia jest mało realistyczna.
- 4,0 MPa (ok. 40 bar) jest skrajnie wysokie dla typowej pracy układu smarowania w samochodzie osobowym i w praktyce oznaczałoby nieprawidłowość pomiaru lub poważną usterkę regulacji.
W praktyce warsztatowej zawsze należy porównać wynik z danymi producenta dla danego silnika oraz wykonać pomiar na rozgrzanym silniku i oleju (bo lepkość silnie wpływa na ciśnienie). Na egzaminie jednak chodzi o rozpoznanie wartości realistycznej i odrzucenie skrajności.