W stanie, gdy do uzwojenia pierwotnego podaje się napięcie znamionowe, a uzwojenie wtórne jest rozwarte (brak obciążenia), transformator pracuje w biegu jałowym. Wtedy po stronie pierwotnej płynie głównie prąd magnesujący potrzebny do wytworzenia strumienia w rdzeniu oraz pokrycia strat w rdzeniu. Taki prąd jest zwykle wyraźnie mniejszy od prądu znamionowego, często rzędu kilku–kilkunastu procent, więc wartość "około 10% prądu znamionowego" jest spójna z biegiem jałowym.
Jeżeli jednak na wyjściu (na zaciskach uzwojenia wtórnego) nie pojawia się napięcie, to trzeba wyjaśnić, dlaczego napięcie indukowane nie jest dostępne na zaciskach. Najbardziej pasuje do tego przerwa w uzwojeniu wtórnym: transformator nadal może pobierać prąd biegu jałowego po stronie pierwotnej, ale obwód wtórny jest przerwany wewnątrz uzwojenia, więc na zaciskach wyjściowych nie ma ciągłej drogi do "wyprowadzenia" napięcia.
- Odpowiedź "Zwarcie w uzwojeniu wtórnym." nie pasuje, bo zwarcie wtórnego (nawet częściowe) zwykle powoduje wzrost poboru prądu po stronie pierwotnej (silne obciążenie transformatora), a nie typowe 10% In.
- Odpowiedź "Zwarcie w uzwojeniu pierwotnym." również nie pasuje: zwarcie pierwotnego prowadziłoby do bardzo dużego prądu (ograniczanego jedynie rezystancją uzwojenia i impedancją sieci) oraz szybkiego nagrzewania/zadziałania zabezpieczeń.
- Odpowiedź "Przerwa w uzwojeniu pierwotnym." nie pasuje do informacji o pobieraniu prądu: przy przerwie w pierwotnym prąd byłby bliski zeru, bo obwód zasilania uzwojenia jest otwarty.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze łącz informację o napięciu na zaciskach z informacją o poborze prądu. Para "brak napięcia + niewielki prąd" najczęściej sugeruje przerwę w obwodzie wyjściowym, a nie zwarcie.