W reklamach kierowanych do dzieci kluczowe jest ograniczenie przekazów, które mogą wykorzystywać łatwowierność i brak doświadczenia małoletnich. Kodeks Etyki Reklamy przewiduje szczególną ochronę dzieci i młodzieży, a istotną zasadą jest zakaz wywoływania presji zakupowej poprzez dziecko.
Hasło "Pyszny sok na cały rok!" jest poprawne, ponieważ ma formę ogólnego sloganu i subiektywnej oceny (smak/atrakcyjność produktu) bez sugerowania niezwykłych mocy, bez ryzyka zachęcania do niebezpiecznych zachowań oraz bez instruowania dziecka, by wpływało na decyzje dorosłych.
Hasło "Jasiu, powiedz mamie, żelki "Misie" dają moc!" jest problematyczne, bo zawiera bezpośrednie polecenie skierowane do dziecka, aby nakłaniało osobę dorosłą do zakupu. To klasyczny przykład presji na rodziców, której art. 25 KER zakazuje w reklamach adresowanych do dzieci.
Hasło "W naszym stroju pofruniesz jak Superman!" może naruszać zasady ochrony dzieci, bo sugeruje nierealne i potencjalnie niebezpieczne właściwości produktu (latanie). W przekazach dziecięcych takie obietnice mogą prowadzić do błędnych oczekiwań i ryzykownych naśladownictw.
Hasło "Lalka Kama chodzi sama!" może wprowadzać w błąd, jeśli nie wynika z niego w sposób jasny, na jakich warunkach zabawka "chodzi" (np. mechanizm, baterie). Przy komunikacji do dzieci wymagany jest szczególny poziom ostrożności, aby nie budować fałszywych przekonań co do możliwości produktu.
W praktyce, projektując hasła dla produktów dziecięcych, warto stosować zasadę: unikaj poleceń typu "powiedz rodzicom", unikaj obietnic mocy/superzdolności i unikaj skrótów myślowych mogących sugerować funkcje, których produkt wprost nie ma. Najbezpieczniejsze są hasła opisowe, neutralne i niewywołujące presji.