Celem jest wykrywanie położenia tłoczyska (lub tłoka) w siłowniku, w którym znajduje się magnes. W takiej konstrukcji informacją "nośną" jest pole magnetyczne przemieszczające się razem z elementem ruchomym. Dlatego na korpusie siłownika stosuje się czujniki reagujące na pole magnetyczne, a klasycznym rozwiązaniem jest czujnik kontaktronowy (reed switch).
Odpowiedź "kontaktronowy" jest poprawna, bo kontaktron zawiera ferromagnetyczne blaszki w szczelnej obudowie (zwykle szklanej). Zbliżenie magnesu powoduje ich zadziałanie (zwarcie/rozwarcie), co daje prosty sygnał binarny do sterownika (np. PLC). Taki czujnik dobrze pasuje do montażu na korpusie siłownika i do współpracy z magnesem umieszczonym w elemencie ruchomym.
Pozostałe propozycje nie są typowym, właściwym doborem do warunku "tłoczysko z magnesem":
- "optyczny" wymaga toru optycznego (odbicia lub przerwania wiązki) i jest wrażliwszy na zabrudzenia; nie wykorzystuje bezpośrednio pola magnetycznego magnesu w siłowniku.
- "ultradźwiękowy" służy do pomiaru odległości/obecności na podstawie fali akustycznej; to inna zasada działania i zwykle inna geometria montażu niż proste wykrywanie magnesu w siłowniku.
- "piezoelektryczny" jest kojarzony z detekcją drgań, uderzeń, nacisku lub przyspieszeń; sam magnes w tłoczysku nie jest typowym bodźcem do pracy takiego czujnika.
W praktyce warto pamiętać, że w siłownikach często spotyka się również czujniki magnetyczne w innych wykonaniach (np. elektroniczne), ale idea doboru pozostaje ta sama: gdy w tłoku/tłoczysku jest magnes, wybiera się czujnik reagujący na pole magnetyczne i montuje na korpusie w odpowiednim miejscu.