W tym typie zadania sprawdzasz, czy wartości parametrów cyklu wiercenia na okręgu są wzajemnie zgodne z ich znaczeniem. Z opisu wynika:
- B – promień okręgu (odległość otworów od środka),
- D – kąt między kolejnymi otworami (podział kątowy),
- A – kąt położenia pierwszego otworu względem osi X (kąt startowy),
- S – liczba otworów.
Jeżeli otwory są rozmieszczone równomiernie na pełnym okręgu, to kąt podziału D powinien wynikać z liczby otworów S. Dla sześciu otworów pełny obrót 360° dzieli się na 6 równych części, co daje 60° na każdy kolejny otwór. Dlatego odpowiedź zawierająca D=60 przy S=6 spełnia warunek równomiernego rozmieszczenia.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne w tym ujęciu?
- Wariant z D=90 przy S=6 oznaczałby podział co 90°, co po 4 krokach daje pełny obrót, a przy 6 otworach prowadzi do niespójnego opisu (otwory nie "zamkną się" równomiernie na okręgu).
- Wariant zawierający Z zamiast Y nie odpowiada temu samemu zestawowi współrzędnych środka w płaszczyźnie XY, więc nie opisuje poprawnie położenia środka okręgu zgodnie z treścią (to typowy "haczyk" na nieuwagę).
- Wariant z D=45 przy S=6 również nie daje równomiernego podziału pełnego obrotu dla 6 otworów (45° sugeruje podział na 8 części). Zmiana A (np. 180°) tylko obraca cały układ, ale nie naprawia niezgodności między D i S.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw sprawdź parę S ↔ D (czy 360° dzieli się na S), dopiero potem analizuj kąt startowy A i pozostałe dane. To minimalizuje ryzyko błędu z pośpiechu.